Nasza wirtyna używa plików cookies.

Polityka cookies
 
Wycinanki ludowe

Moda na wycinanki pojawiła się na przełomie XIX i XX wieku. Księżanki z podłowickich wsi z upodobaniem dekorowały wnętrza swych chałup rozmaitymi wycinankami z kolorowego papieru. „Wystrzygały” za pomocą nożyc do strzyżenia owiec motywy geometryczne i kwiatowe. Z czasem wyodrębniły się trzy podstawowe typy wycinanek: okrągłe gwiozdy; prostokątne, poziome kodry, a także tasiomki w formie dwóch pionowych prostokątów zwieńczonych gwiozdą. Ich wielości i kształty były ściśle związane z miejscem, w którym je zawieszano. Belki stropu zdobione były na przemian kodrami i gwiozdami, zaś tasiomki umieszczano na ścianach między oknami lub nad łóżkiem pod świętymi obrazami. W jednej tylko chałupie mogło wisieć ponad sześćdziesiąt wycinanek, a do tego jeszcze pająki ze słomy, bukiety z bibuły oraz papierowe firanki w oknach. 

 „Z pierwszej zaś izby wynieśli wszelki sprzęt zbytni do komory, że ostały ino obrazy, a chłopaki ustawiali pod ścianami ławy mocne a długie stoły. Izba też była wybielona z nowa, wymyta, a komin przysłonięty modrą płachtą, cały zaś pułap i belki, poczerniałe ze starości, Jagusia suto przystroiła wycinankami. Maciej był przywiózł z miasta kolorowych papierów, a ona wystrzygnęła z nich kółek strzępiastych, to kwiatuszków, to cudaków różnych, jako: kiedy psy gonią owce, a pasterz z kijem za nimi leci, abo zaś i procesję całą, z księdzem, z chorągwiami, z obrazami i inne różności, że spamiętać trudno, a tak wszystko utrafione i foremne kieby żywe, aż się ludzie wczoraj na rozplecinach dziwowali. Umiała ona i nie takie, a wszystko, co ino zamyśliła abo na co spojrzała… że nie było w Lipcach chałupy bez tych jej strzyżek…”

Władysław Stanisław Reymont „Chłopi”

© Wszelkie prawa zastrzeżone Folkstar.pl (2014)
Projekt i wykonanie: MDAsystems.pl